środa, 5 lutego 2014

Sypialnia i samotny kąt

Kiedy wprowadzałam się do mojego wymarzonego i wyszukanego M wydawało mi się, że doskonale wiem jak chcę je urządzić. Każdy mebel, czy dodatek widziałam oczyma wyobraźni i sukcesywnie realizowałam swoją wizję (oczywiście w miarę finansowych i lokalowych możliwości). Niestety ku mojemu zdziwieniu za nic w świcie nie mogłam zapanować nad sypialnią. I do tej pory nie mogę.
Podpatrzone w jakimś wnętrzarskim magazynie połączenie błękitu z szarością i wiekowymi brązowymi meblami zupełnie nie zdało egzaminu. Pokój wydaje się pusty i ponury. Dlatego też najpierw pozbyłam się szarych zasłon. Potem karniszy. Następnie eksperymentowałam z dywanami i chodniczkami.
Niestety bez skutku.
Aż w końcu zaświtała mi w głowie nowa wizja. Niestety na jej pełną realizację będę musiała jeszcze trochę poczekać, ale pierwszy krok udało nam się poczynić w zeszły weekend.


Małe przemeblowanie zupełnie odmieniło to wnętrze. Jest jakby odrobinę przytulniej. Kolor ścian i drobne dodatki to tylko kwestia czasu, ale pojawił się inny problem. Obecny układ mebli jest moim zdaniem dużo korzystniejszy niż poprzedni, ale pojawił się łysy kąt do zagospodarowania.


Póki co nie mam na niego pomysłu, ale pomyślałam, że zanim sama coś wykombinuję, może ktoś ruszyłby mi z pomocą. Co Wy na to? Czy ktoś miałaby pomysł na mój samotny kąt?


Do miłego!

6 komentarzy:

  1. Masz bardzo fajną szafę! Kolor ścian też jest super. A co z tym kątem? Hmm..może jakaś toaletkaz typowo kobiecymi gadżetami? Albo komódka z dużym lustrem, żeby powiększyć optycznie pomieszczenie? Wiesz, ja też nie długo będę się pytać w postach o rady, bo nie wiem co zrobić z kuchnią, przedpokojem itd..Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję w imieniu szafy :) Jest fajna, choć wymaga renowacji, a nikt nie chce się tego podjąć. Co do kąta, to też myślałam o jakiejś komódce, toaletce, czy regale. Problem polega na tym, że szafa, która widać to część kompletu. Jest jeszcze bieliźniarka i szafki nocne, także mebel który by miał tam stanąć musi pasować do całości, albo diametralnie od niej odbiegać. No i tu się zaczyna zabawa :) Szukam :) Dzięki za pomysły :) Ja też chętnie pomogę. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. ohhh nasze łóżko :) mamy je od tygodnia a ja już je kocham :D
    u Ciebie wygląda świetnie :)

    pozdrawiam, Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej, dziękuję:) Ja też uwielbiam nasze łóżko. To spełnienie jednego z moich marzeń:)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:) Jest cudna, ale niestety wymaga małego remontu, a jakoś nie mogę znaleźć chętnego podjąć się tego zadania:/

      Usuń

Dziękuję! Ogromnie cieszy mnie każde Wasze słowo :)